33 lata temu w Puszczy Noteckiej …
Zbliża się 33. rocznica pożarów Puszczy Noteckiej, jednego z największych w Europie obszarów wydm porośniętych litymi borami sosnowymi. W dużej mierze, ten jednorodny drzewostan sosnowy przyczynił się do rozmiaru spustoszeń powstałych w wyniku pożarów, 2 czerwca i 10 sierpnia 1992. Od początku czerwca z nienotowaną wcześniej częstotliwością wybuchały pożary lasów, m.in. spowodowane panującą w tym czasie suszą.
2 czerwca 1992 r., całkowita powierzchnia objęta pożarem wyniosła 573 ha. Ponad miesiąc trwały prace uprzątania i odnawiania. Niedługo później, przyszły kolejne zniszczenia w lasach puszczy, spowodowane drugim wielkoobszarowym pożarem. 10 sierpnia tego samego roku, ogień pojawił się o godz.16.27 między stacjami Miały, a Drawski Młyn, po przejeździe pociągu z Poznania w kierunku Szczecina. Iskry spod zblokowanych kół pociągu zapaliły wysuszoną trawę przy torach. Ogniska pożaru powstały jednocześnie w wielu miejscach, na długości kilku kilometrów. Od trawy zajęły się pobliskie zadrzewienia. Rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjał silny wiatr z zachodu. Wkrótce żywioł był już nie do opanowania. Ogień szalał w koronach drzew, później zajmowały się niższe piętra lasu. Ten pożar nazwany został przez miejscowych „czerwonym smokiem,” bo był dramatyczny w skutkach. Ogień szedł wierzchołkami drzew i stanowił zagrożenie dla całej puszczy. Zniszczył wówczas dorobek wielu pokoleń ludzi związanych z lasem, a ogrom zniszczeń przerażał. Pożar w ciągu zaledwie 8 godzin strawił 5,5 tys. ha lasów Puszczy Noteckiej. Dopiero ulewny deszcz, który przyszedł w nocy 11 sierpnia, o godz. 0.30 przerwał koszmar. Pożarzysko odsłoniło rozmiar zniszczeń.
Lasy Państwowe – 18 Nadleśnictw z RDLP Piła walczyły o odratowanie Puszczy Noteckiej, tak długo aż w miejscu spalonych drzewostanów zagospodarowano teren, by w przyszłości znowu rósł las. Posadzono 80 milionów sadzonek, a prace porządkowe i odnowieniowo – ochronne trwały blisko 3 lata. W Potrzebowicach, przy oficynie z pocz. XX wieku, zwanej Staszicówką jest głaz narzutowy z tabliczką o pożarach na terenie Puszczy Noteckiej, które miały miejsce w 1992 roku. Głazy narzutowe z nazwami wszystkich 18 nadleśnictw biorących udział w akcji dziesięć lat temu zostały przeniesione z terenu Nadleśnictwa Potrzebowice na tzw. „działki,” na których pracowały poszczególne Nadleśnictwa. Obszar dawnego pożarzyska po ponad trzech dekadach ciągle jest miejscem wzbudzającym zainteresowanie, wielu do dziś mówi o nim, że jedzie na grzyby na „spalonki.” Dzisiaj, nikogo nie dziwią enklawy drzew liściastych w Puszczy Noteckiej, posadzone w ten sposób, że stanowić mają skuteczną zaporę w razie pojawienia się pożaru koron drzew, skutecznie izolując ogniska zapalne. Kolejne rocznice przypominają mroczną historię pożarów w puszczy.
Historię pożarów w Puszczy Noteckiej przypominają także oryginalne rzeźby na terenie arboretum przy Nadleśnictwie Potrzebowice. Znajdują się tam rzeźby „Aura” i „Smok” dłuta Jana Grześkowiaka emerytowanego leśniczego Leśnictwa Dziewanna, naocznego świadka pożarów z 1992 roku, pracującego przy uprzątaniu i odnowieniu zniszczonych powierzchni. Emocje, które towarzyszyły tej pracy i symbolikę tej rzeźby autor opisał tak: (…) po tej gigantycznej pracy, która została wykonana i po tym, jak na pożarzysku zaczęło się zielenić, wstąpiło we mnie trochę optymizmu. Rzeźbę nazwałem Aurą, bo ma sprzyjać (…) drzewkom, które zostały posadzone na tych tysiącach hektarów. Uniesiona ręka z czarką symbolizuje deszcz, który tam ma padać, a do tej czarki dolatuje ptak spragniony, który pije wodę. W drugiej ręce trzyma sadzonkę w okresie wzrostu. Korzenie tej sadzonki wrastają jak żyły w rękę postaci.
Rzeźba "Aura"
Rzeźba „Smok” została wykonana przez ówczesnego Leśniczego Leśnictwa Dziewanna Jana Grześkowiaka dla upamiętnienia najszybciej rozprzestrzeniającego się pożaru lasu w historii polskiego leśnictwa. Artysta - rzeźbiarz na drewnianej tablicy wyrył napis: „W dniu 10 sierpnia 1992 r. o godzinie 16.00 ognisty smok pociągiem przyjechał i w czasie ośmiu godzin pożarł 5500 ha lasu!” W opisie rzeźby, znajduje się również taka informacja od autora (…) żeby ci, którzy będą patrzyli na tego „smoka” dostawali gęsiej skórki i nabierali większego szacunku do przyrody.”
Rzeźba "Smok"
Nadleśnictwo Potrzebowice nieustannie prowadzi działania edukacyjne, podkreślając znaczenie ochrony p/poż. Pożary są nadal jednym z najgroźniejszych niebezpieczeństw związanych współcześnie z gospodarką leśną prowadzoną w Puszczy Noteckiej.
Pamiętajmy, by chronić lasy !
Hanna Forbrich
st. ds. współpracy ze społeczeństwem
Ref. Organizacyjny UM Wieleń
www.wielen.pl
źródło: „Nadleśnictwo Potrzebowice wczoraj i dziś”

