W rocznicę bitwy o Wrzeszczynę
W dniu 3 lutego br. w 104. rocznicę bitwy o Wrzeszczynę Roman Frąckowiak dyrektor Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Rosku wraz z Przemysławem Grześkowiakiem dyrektorem Samorządowej Administracji Oświatowej w Wieleniu i prezesem Koła Ziemi Wieleńskiej Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918 – 1919 Mirosławem Nawrotem pod pomnikiem we Wrzeszczynie oddali hołd Powstańcom Wielkopolskim zapalając znicze.
Przypominając tamte wydarzenie: 104 lata temu pogoda była mroźna, a we Wrzeszczynie było naprawdę gorąco! Według relacji Chryzostoma Góździa pochodzącego z Wrzeszczyny, spisanej w 1958 roku i skonsultowanej przez byłego sierżanta Hieronima Bombelczyka, która jest w postaci dokumentu przechowywanego w archiwum Muzeum Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu: „We wtorek 4 lutego 1919 roku Niemcy niespodziewanie zajęli Wrzeszczynę, wystawiając posterunki i gniazda ciężkich karabinów maszynowych. W tej sytuacji Karol Suhr wymknął się z wioski, żeby powiadomić komendanturę Powstańców stacjonującą w Rosku o zaistniałej sytuacji. Podjęto natychmiastowe działania i wysłano na odsiecz dwa silne plutony Powstańców Wielkopolskich, wśród których znaleźli się także miejscowi Powstańcy, zaprzysiężeni na terenie plebanii w Rosku. Pierwszym plutonem dowodził sierżant Hieronim Bombelczyk, a drugim Andrzej Buśko. Wieś została okrążona, i to w taki sposób, że zamknięto Niemcom drogę odwrotu. Na umówiony znak obydwa plutony równocześnie ruszyły do szturmu. Niemcy byli całkowicie zaskoczeni. Mając zamkniętą drogę odwrotu do Wielenia, zaczęli uciekać przez Dolinę Noteci, żeby przedostać się na drugą – niemiecką stronę. Niemcy po drugiej stronie Noteci byli przekonani, że to Polacy zdobywszy Wrzeszczynę, postanowili przejść zamarzniętą rzekę i ich zaatakować. Zaczęli strzelać do rodaków, a i Powstańcy nie szczędzili im ognia. Niemcy ponieśli ogromne straty. Łupem Powstańców padło 7 ciężkich karabinów maszynowych, 2 wozy amunicji, kuchnia polowa z zaprzęgiem, 1 wóz prowiantu, 1 koń wierzchowy, 6 koni pociągowych, 37 karabinów ręcznych i 21 Niemców wzięto do niewoli. Z tej zdobyczy 4 konie pociągowe i 1 konia wierzchowego przekazano do baonu w Lubaszu”.
CHWAŁA POWSTAŃCOM WIELKOPOLSKIM !
Mirosław Nawrot
Prezes Koła Ziemi Wieleńskiej
TPPW 1918 – 1919
Fot. SAO Wieleń

